TSW 2026 | Relacja z prelekcji dr inż. Dariusza Paszko
Podczas Targów Sadownictwa i Warzywnictwa TSW 2026 jednym z najbardziej analitycznych i liczbowo osadzonych wystąpień była prelekcja dr inż. Dariusza Paszko z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, poświęcona ekonomice funkcjonowania małych winnic w Polsce. Prelegent postawił pytanie fundamentalne dla branży: czy w warunkach dynamicznie rozwijającego się rynku winiarskiego niewielkie gospodarstwa wciąż mają biznesowe uzasadnienie – i jeśli tak, to pod jakimi warunkami.
Dynamiczny rozwój, ale zdominowany przez małą skalę
Dr Paszko rozpoczął od przedstawienia skali zmian, jakie zaszły w polskim winiarstwie w ciągu ostatnich dwóch dekad. W 2000 roku w Polsce funkcjonowało zaledwie 27 winnic. W 2026 roku liczba zarejestrowanych producentów w KOWR wzrosła do 735, a powierzchnia upraw winorośli osiągnęła blisko 1500 ha. Co istotne, ponad połowę stanowią winnice do 0,5 ha, a kolejne 34% to gospodarstwa o powierzchni 1–2 ha. Duże winnice, przekraczające 2 ha, to jedynie 15% rynku. Oznacza to, że polskie winiarstwo jest strukturalnie oparte na małych producentach.
Trzy modele funkcjonowania małych winnic
Prelegent wyróżnił trzy podstawowe modele prowadzenia niewielkich winnic. Pierwszy to całkowicie nowa inwestycja o powierzchni 1–2 ha, wymagająca pełnych nakładów na infrastrukturę, maszyny i zaplecze techniczne. Drugi model to winnica tworzona w ramach istniejącego gospodarstwa sadowniczego, gdzie część infrastruktury już funkcjonuje, co znacząco obniża koszty wejścia. Trzeci – najmniejszy – to winnica przy siedlisku, zwykle o powierzchni 0,3–0,5 ha, oparta w dużej mierze na pracy własnej i często mająca charakter pasjonacki.
Koszty inwestycji i prowadzenia produkcji
Analiza kosztów pokazała, że założenie jednego hektara winnicy może kosztować od około 150 tys. zł do ponad 350 tys. zł, w zależności od wybranego modelu. Najdroższe są nowe inwestycje, gdzie same maszyny i narzędzia mogą pochłonąć około 300 tys. zł na hektar. Koszty prowadzenia winnicy obejmują nie tylko nawożenie i ochronę roślin, ale również amortyzację plantacji, pracę ludzką i mechaniczną oraz koszty pośrednie.
Ile naprawdę kosztuje butelka polskiego wina?
Jednym z kluczowych elementów prelekcji była szczegółowa kalkulacja kosztu produkcji jednej butelki wina. Wbrew obiegowym opiniom mała skala nie oznacza niższych kosztów jednostkowych. W przypadku nowej inwestycji o powierzchni 1 ha koszt produkcji butelki wynosi około 25 zł, w istniejącym gospodarstwie około 20 zł, a w bardzo małej winnicy (0,33 ha) aż 24–25 zł. Skala produkcji obniża koszt jednostkowy, ale tylko do pewnego momentu.
Cena detaliczna i realna marża
Przy detalicznej cenie butelki na poziomie 50 zł brutto – uznawanej dziś za minimalną dla opłacalności – marża producenta waha się od około 11 do 17 zł, w zależności od modelu. Najlepiej wypadają winnice funkcjonujące w ramach istniejących gospodarstw, gdzie roczny dochód netto może przekroczyć 100 tys. zł z jednego hektara. Nowe inwestycje generują znacznie niższy dochód, często nieprzekraczający kilku tysięcy złotych miesięcznie.
Wnioski z prelekcji
Końcowe wnioski dr Paszko były jednoznaczne: małe winnice mogą być ekonomicznie uzasadnione, ale tylko w określonych warunkach. Kluczowe znaczenie mają sprzedaż bezpośrednia, silny marketing, enoturystyka, wysoka cena butelki oraz ograniczenie kosztów pracy najemnej. Małe gospodarstwa nie są w stanie konkurować ceną z większymi producentami – ich przewagą musi być jakość, autentyczność, lokalna historia i doświadczenie oferowane konsumentowi. Prelekcja pokazała, że przyszłość małych polskich winnic nie leży w masowej produkcji, lecz w świadomie zaplanowanym modelu biznesowym, łączącym wino z emocją, miejscem i bezpośrednią relacją z klientem.
Autor artykułu: Sylwester Kościelecki
Dokumentacja: Dokumentacja fotograficzna z prelekcji 5
Materiał fotograficzny został udostępniony za zgodą TSW oraz właściciela praw autorskich – dr inż. Dariusza Paszko.
Sylwester Kościelecki
Właściciel Winnicy Kościeleckich